jarecki
05 Mar
05Mar

Jak siodełko zmienia jazdę – od 10 km po 10 000 km rocznie Siodełko to ta część roweru, której… właściwie często nie zauważamy – aż do momentu, gdy zaczyna boleć. Ale jeśli jeździsz tyle, co ja (rocznie ~10 000 km na gravelu, ultra-starty, bikepacking), komfort siedzenia to kluczowa sprawa. Dobre siodełko może oznaczać różnicę między przyjemnym dniem na trasie ultramaratonu a długimi godzinami walki z bólem i odciskami. Dlaczego siodełko jest ważne 

  • To główny punkt podparcia rowerzysty obok kierownicy i pedałów.
  • Ma bezpośredni wpływ na rozkład masy, transfer siły i komfort.
  • Niewłaściwy model może powodować drętwienie, ból w kroczu, ucisk na nerwy lub ograniczać wydajność.
  • Ból nie zawsze oznacza „za twarde siodełko” – często źródłem problemów jest jego kształt, szerokość i pozycja.

Najpopularniejsze siodełka w kontekście gravel, bikepacking i ultra-jazdy Nie ma jednego „najlepszego” siodła dla wszystkich – jest to niezwykle indywidualna sprawa. Niemniej jednak pojawiają się modele, które regularnie przewijają się w testach i opiniach gravelowców, bikepackerów oraz długodystansowców: Klasyki i sprawdzone modele 

  • Selle Italia SLR Boost Gravel / Superflow – dobry kompromis między komfortem a wydajnością, otwór centralny odciąża newralgiczne obszary.
  • WTB Pure / Pure V – bardzo popularne siodła touringowe / bikepackingowe, szerokie i płaskie, zapewniają dobre podparcie kości kulszowych.
  • Brooks Cambium C17 / C15 – elastyczna gumowa konstrukcja, mniej „wyczuwa się” siodło; świetne na długie dni w siodle.
  • Specialized Power (różne wersje z technologii Mimic) – ergonomiczny kształt, dobre rozłożenie nacisku i redukcja punktów bólu.
  • Selle San Marco Shortfit 2.0 / 3D – nowoczesne wzory z centralnymi kanałami i strefową pianką; świetne dla gravelu i ultra.

🚴‍♂️ Pamiętaj: opinie i wybory są bardzo indywidualne – wielu nadal szuka „idealnego siodła” nawet po latach jazdy. 


Zasady doboru siodła krok po kroku1. Szerokość – kluczowa zmienna Siodełko musi wspierać guzy kulszowe

  • Za wąskie → nacisk na tkanki miękkie.
  • Za szerokie → ocieranie ud i „siedzenie w powietrzu”.
    Najlepszym sposobem jest pomiar rozstawu kości kulszowych i dobór siodła z dopasowaną szerokością.

 Metoda domowa (praktyczna): 

  1. Usiądź na twardym kartonie/taborecie.
  2. Oznacz wgłębienia od kości kulszowych.
  3. Zmierz odległość między nimi (mm) i dodaj ~20–30 mm – to przybliżona szerokość siodła, którego powinieneś szukać.

 2. Kształt i pozycja jazdy 

  • Płaskie siodła – dobre gdy dużo się poruszasz na siodle, zmieniasz pozycje i grasz z bagażem.
  • Siodła z lekkim „podniesieniem” z tyłu – pomagają stabilizować pozycję przy mocnym pochyleniu tułowia (np. w ultramaratonach szutrowych).
  • Otwór anatomiczny / kanał centralny – redukuje nacisk na nerwy i naczynia, co przy ultra dystansach daje dużą ulgę.

Ustawienie siodła – prosto i efektywnie Choć dobór modelu jest ważny, równie ważna jest jego pozycja na rowerze: 1. Wysokość 

  • Pięta na pedał w dolnej pozycji → noga powinna być niemal wyprostowana.
  • Zbyt wysoko → ryzyko bólu pleców i bioder.
  • Zbyt nisko → przeciążenie kolan.

 2. Przesunięcie przód/tył 

  • Kolano nad osią pedału (gdy stopa jest ustawiona na śródstopiu) to dobry punkt odniesienia.
  • Przesunięcie do przodu da bardziej agresywną pozycję; do tyłu – bardziej komfortową.

 3. Kąt siodła 

  • Poziom to najczęstszy punkt startowy.
  • Pochylenie przodem w dół → zmniejsza nacisk na krocze ale może obciążać dłonie.
  • Pochylenie tyłem w dół → może zwiększyć nacisk na krocze.

Co jeszcze wpływa na dobór siodła?2. Twoja pozycja na rowerze 

  • Sportowa/agresywna (bardziej pochylona) → zwykle węższe, twardsze siodła z krótszym noskiem.
  • Komfortowa/endurancyjnanieco szersze, z miękkim tłumieniem.
  • Gravel i bikepacking → kompromis: siodła, które pozwalają się poruszać do przodu/tyłu i mają dobre wspieranie kości.

 3. Kształt i kanały anatomiczne Nowoczesne siodła często mają centralny kanał anatomiczny (cut-out), który redukuje nacisk na nerwy i tkanki miękkie, co jest szczególnie pomocne przy ultra dystansach. 4. Materiał, szyny i waga Materiały i konstrukcja wpływają na komfort, wagę i trwałość:

• Pianka/żel – amortyzacja, ale czasem może zwiększać tarcie. 

Twarde szkielety karbonowe/metalowe szyny – większa wydajność, mniejsza amortyzacja. 


 Najczęstsze przyczyny dyskomfortu i jak go uniknąć1. Za miękkie siodło Reakcja wielu początkujących to „więcej pianki = większy komfort”. To błąd. Zbyt miękkie siodło nie podpiera kości kulszowych – ciało opada, a ciężar przenosi się na tkanki miękkie → drętwienie, ból. 2. Nieodpowiednia szerokość Jeśli siedzisz jakby „na boczkach”, albo siodło przesuwa ciężar na krocze – to może być za wąskie lub za szerokie. Pomiar kości kulszowych i właściwy model to rozwiązanie. 3. Zła pozycja całego roweru Czasem problem nie leży w samym siodle, lecz w ustawieniu kierownicy, mostka lub długości korby. Kompletny bike fit (jak rozwija Phil Burt w książce Bike Fit) uwzględnia wszystkie elementy pozycji na rowerze – nie tylko siodło. 


Bike fitting siodła w domu – praktyczny mini-test Jeśli nie możesz od razu iść do profesjonalisty, możesz wykonać prosty domowy bike fitting siodła: 

  1. Pomiar szerokości kości kulszowych – jak opisałem wyżej.
  2. Test kilku pozycji – zmierz trzy ustawienia siodła: niżej, średnio, wyżej; jedź 15–30 minut i zanotuj odczucia.
  3. Eksperymentuj z kątem – małe korekty (2–3°) mogą znacząco zmienić komfort.
  4. Zapisuj swoje obserwacje – dystans, odczuwany nacisk, drętwienie, ból po jeździe. To materiały, które potem pomogą Ci zawęzić właściwy model i ustawienie.

Jak o tym wszystkim myślę ja – na podstawie doświadczenia (10 000 km rocznie) Jako ultramaratończyk gravelowy i bikepacker wiem, że małe rzeczy robią dużą różnicę: Siodło to nie tylko „kanapka pianki” Po wielu tysiącach kilometrów zauważyłem, że siodła z kanałem centralnym i odpowiednią szerokością zdecydowanie poprawiają komfort na długich trasach – bez nich ból krocza potrafi się kumulować po godzinach jazdy. Zmiana siodła to często dopiero początek Nie wystarczy tylko zmienić model – często trzeba popracować nad ustawieniem całego roweru oraz czasem nad mobilnością bioder/pracy tułowia. W NewWay Sport podchodzimy do tego jak do treningu Tak jak przygotowuję plan treningowy i optymalizuję pozycję startową, tak samo traktuję dobór siodła – to część „sprzętowego treningu” komfortu i wydajności. Odpowiednio dopasowane siodło może poprawić wyniki i zmniejszyć ryzyko kontuzji nawet o kilkanaście procent – podobnie jak poprawne ustawienie kierownicy czy mostka. 


Na co zwrócić uwagę przy zakupie siodła Przy zakupie zwróć uwagę na: 🟢 Szerokość i pomiar– najważniejsze. 

🟢 Kształt i kanał anatomiczny – redukcja nacisku. 

🟢 Materiał i szyny – karbon vs tytan vs stal (lekkość vs komfort vs trwałość). 

🟢 Recenzje z podobnym wykorzystaniem (gravel, ultra, bikepacking). 

🟢 Możliwość testu lub zwrotu – to ogromna przewaga, jeśli producent/serwis to oferuje. 


Podsumowanie Siodełko to jedno z tych miejsc, gdzie drobne różnice robią ogromną różnicę – szczególnie jeśli pokonujesz setki lub tysiące kilometrów w siodle. Dobór odpowiedniego modelu, jego szerokości i ustawienia może eliminuje ból, zwiększyć komfort i poprawić wyniki. Połączenie wiedzy teoretycznej (jak z książki Bike Fit) z praktycznymi testami w domu lub bike fittingiem u specjalisty daje najlepsze rezultaty. 


Jak moja praktyka łączy się z teorią Jako ktoś, kto jeździ dużo i daleko (ultramaratony, bikepacking), wielokrotnie przekonałem się, że testowanie siodła uzupełnione o obserwacje własnego ciała jest kluczem do komfortu. Nawet świetny model siodła może nie pasować, jeśli Twoje ustawienie na rowerze jest nieoptymalne. W NewWay Sport traktujemy dobór siodła jak każdy inny element treningu: to nie jest „akcesorium”, ale część Twojej biomechaniki jazdy. Dobre siodło i dobrze ustawiony rower — to jak dobrze dopasowane buty biegowe: fundament efektywności i zdrowia.